Pieczona kaczka od zawsze była moim ulubionym daniem. Cały czas kojarzy mi się z różnymi świętami i uroczystościami kiedy to babcia przygotowywała ją w brytfannie z jabłkami i majerankiem. Do tego obowiązkowo pyzy i modra kapusta oraz genialny sos. Dziś nadal o czasu do czasu szykuję kaczkę wg tego przepisu ale zdecydowanie częściej griluję samą pierś i zjadam ją z nieco mniej kalorycznymi dodatkami, tak jak np. dziś w towarzystwie surówki i pieczonych ziemniaków. Ponieważ mięso to jest bardzo delikatne i wymaga specjalnego traktowania, wielu z was pyta jak usmażyć pierś z kaczki. Ja od zawsze korzystam ze sprawdzonego przepisu Gordona Ramseya (video) i jako przypraw używam wyłącznie soli i pieprzu oraz trzymam się kilku zasad.
Przygotowanie:
- po pierwsze wyciągam pierś z lodówki ok 30 minut przed smażeniem,
- nagrzewam piekarnik do 200 stopni i obsypuję pierś z obu stron solą i pieprzem,
- na zimną patelnię (bez dodatku tłuszczu) układam skórą do dołu pierś i powoli czekam aż zwiększająca się stopniowo temperatura wypali cały tłuszcz,
- po ok 3-4 minutach przekładam pierś na drugą stronę i smażę jeszcze przez 1-2 minuty,
- następnie całą patelnię przekładam do piekarnika i piekę w zależności od pożądanego stopnia wysmażenia, od 6 do 10 minut – na zdjęciu widzicie pierś dobrze wysmażoną (10 min w piekarniku) (jeśli nie macie patelni w 100% żaroodpornej, przełóżcie pierś na blachę lub inne żaroodporne naczynie, pamiętając aby było ciepłe – najlepiej z piekarnika),
- po upieczeniu wyjmij pierś z piekarnika i ułóż skóra do góry – koniecznie daj jej odpocząć przez pokrojeniem aby nie wypłynęły z niej wszystkie aromatyczne soki – czas odpoczynku min. 5 minut
Tak przygotowaną pierś podawaj z ulubionymi dodatkami. Całkiem dobrze sprawdzają się tutaj pieczone ziemniaki – moga to być również bataty – oraz wszelkiego rodzaju sałatki, najlepiej ze świeżych wiosennych warzyw.