Dziś mam dla Was przepis na po treningowe wiosenne ciasteczka bogate… No właśnie! Bogate w komosę ryżowa, która najpierw weźmiemy pod lupę! Komosa ryżowa, inaczej quinoa lub ryż peruwiański, to roślina, która wytwarza bogate w skrobię nasiona, lecz w rzeczywistości nie jest zbożem. Jej właściwości i wartości odżywcze od wieków są cenione w Ameryce Południowej, skąd pochodzi. Komosa ryżowa jest źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, wielu witamin i składników mineralnych.
Zawiera także saponiny, dzięki którym może wykazywać działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne przeciwwirusowe i immunostymulujące. Co ciekawe! Quinoa może być alternatywą dla białka pochodzenia zwierzęcego i znaleźć się w diecie wegetarian, a także osób ograniczających spożycie mięsa.
Składniki:
– 2 szklanki quinoa ekspandowana
– 1 banan
– 12 szt daktyli
– garść morwy białej
– 2 jajka
– 2 łyżki sezamu
– 1 łyżeczka naturalnego kakao
– 2 łyżeczki miodu pomarańczowego
– kilka listków mięty
Przygotowanie:
Banana, jajka i miód blendujemy. Miętę siekamy. Do masy dodajemy pozostałe składniki. Starannie mieszamy.
Formujemy ciasteczka na blaszce wyłożonej papierem lub silikonem. Świetnie sprawdzi się tutaj mata silikonowa, do której nic się nie przykleja.
Pieczemy w 180 stopniach przez ok 20min.
Po ostygnięciu polecam dodać budyń matcha (sposób przyrządzenia na opakowaniu). Oraz ozdobić pomarańcza i liściem mięty :)
Autorka przepisu, Klaudia – CandySquat – pasjonatka zdrowego trybu życia. Uwielbia crossfit i podnoszenie ciężarów. Kocha kombinować w kuchni, czego dowodem są przepisy takie jak ten.