DIETETYCZNY PASZTET Z SOCZEWICY
W swoim mailach często prosicie o przepisy na dietetyczne dania wegetariańskie. Przyznaję, mamy ich na razie niewiele na blogu ale postaramy się to zmienić. Dziś specjalnie dla naszych wegetariańskich czytelników ale i dla całej reszty, pasztet z soczewicy. Bardzo prosty w przygotowaniu, pasujący do obiadu jako substytut mięsa lub jako dodatek do razowego pieczywa.
Czas przygotowania: 30 minut
Składniki 5 – 10 porcji
- 200g czerwonej soczewicy
- 500ml bulionu drobiowego
- 50g nasion słonecznika
- 50g płatków owsianych
- 3 gałązki selera naciowego
- 1 duża cebula
- 2 średnie marchewki
- 10 pieczarek
- 2 ząbki czosnku
- pieprz ziołowy, sól
- 2 łyżeczki słodkiej papryki
- 1/4 łyżeczki ostrej papryki
- oliwa z oliwek
- otręby owsiane
Wszystkie wyżej wymienione składniki możecie zakupić w sklepie internetowym hewps.pl
Przygotowanie
Soczewicę zalewamy bulionem, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok 20 min, aż do całkowitego wygotowania się wody. Cebulę i pieczarki kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie z oliwek, kiedy zmiękną dodajemy startą na tarce marchew oraz łodygi selera i smażymy na małym ogniu przez 25 minut. Słonecznik zalewamy na 10 minut wrzątkiem, po czym mieszamy go z ugotowaną wcześniej soczewicą i dodajemy do warzyw podsmażonych na patelni. Dodajemy płatki owsiane oraz wyciśnięte ząbki czosnku i przyprawy, dokładnie mieszamy. Foremkę „keksówkę” nacieramy tłuszczem i wszystkie ścianki obsypujemy otrębami. Przekładamy do niej masę pasztetową i wyrównujemy, na wierzch dodajemy nasion słonecznika lekko przyciskają je łyżką do ciasta. Umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni i pieczemy przez 60 minut.
Wartości odżywcze
Białko: 73g
Węglowodany: 156g
Tłuszcz: 52g
Kalorie: 1390 kcal


dlaczego proponujecie smażenie na oliwie z oliwek? traci ona wszystkie wartości tzn, nianasycone kwasy omega, zamieniają sie w nasycone, to tak samo jakby smazyc na smalcu.Oliwę z oliwek spozywać należy tylko i wyłącznie na zimno, tak jak jest tłoczona inaczej można w ogóle ją sobie podarować…
Najlepiej w ogóle nie smażyć, tylko np. gotować ale jeśli już smażyć, to paradoksalnie właśnie najlepiej na smalcu. Kolejność jest mniej więcej taka 1. smalec, slonina, olej palmowy, kokosowy 2. oliwa z oliwek (210st.) 3. olej rzepakowy. Pozostałe odpadają. Najważniejszą rolę w tym rankingu odgrywa temperatura dymienia, czyli moment w którym dochodzi do degradacji tłuszczów i wyzwalania substancji rakotwórczych (akroleina). Ponadto najnowsze badania* pokazują, że to właśnie poddawana tłoczeniu na zimno oliwa z oliwek extra vergin jest najlepsza do smażenia. Wyłącznie Jednonienasycone kwasy tłuszczowe nie podlegają degradacji podczas obróbki cieplnej, i nie utleniają się, dlatego ze spokojem można używać ich do smażenia, a oliwa z oliwek posiada ich aż 74g na 100g. *Journal of Medicinal Food (S.Farnetti, Food Fried in Extra-Virgin Olive Oil Improves Postprandial Insulin Response in Obese, Insulin-Resistant WomenJ Med Food 14 (1) 2011)
„Dziś specjalnie dla naszych wegetariańskich czytelników (…) 500ml bulionu drobiowego” ;D
Ok, ok :P Wegetarianie wymieniają bulion drobiowy na warzywny :)
dzisiaj wieczorem będę walczył z tym pasztetem, niestety z użyciem kostki, bo nie mam siły jeszcze gotować bulionu ;)
a tak w ogóle to szacun za bloga, w ciągu ostatnich 10 dni wykonałem 7 przepisów, czyli można powiedzieć że oprócz śniadań jadłem w większości dania Twojego autorstwa ;)
wybrane foty:
https://web.stagram.com/p/191347613004971688_30729590
https://web.stagram.com/p/190556392317763576_30729590
https://web.stagram.com/p/187266135337975565_30729590
: )
Dzięki za miły komentarz, cieszę się że blog się przydaje. Po to go prowadzę, a takie wpisy jeszcze bardziej motywują :) Pozdrawiam!
Świetny blog. Ciekawe przepisy:-) Proszę więcej wegetarianskich. Ten przepis na pewno wypróbuję
Zrobiłam. Bardzo dobry, tylko nie wiem co źle zrobiłam, że tak bardzo sie rozpada. Zjadam go łyżeczką:)