Teraz czytasz
10 sposobów na zdobycie motywacji do treningów

10 sposobów na zdobycie motywacji do treningów

Jesień to okres kiedy wielu z nas wraca do treningów po wakacyjnych przerwach. Czy to na siłownię, fitness, spinning czy cokolwiek innego. Początki zawsze są trudne. Spadek formy, mniej siły, słabsza wytrzymałość. Wszystko to często prowadzić może do spadku motywacji, opuszczania pojedynczych treningów a w najgorszym przypadku do całkowitego zrezygnowania z aktywności fizycznej i osiedlenia się na długie jesienne wieczory przed telewizorem. Poniżej przedstawiam Wam 10 sprawdzonych sposobów na zdobycie motywacji do treningów, do ruszenia się z fotela i wyjścia z domu.

1. Znajdź partnera treningowego.
Wspólne treningi z drugą osobą sprawią, że w gorsze dni będziesz miał przy sobie żywego motywatora, który albo perswazją słowną albo siłą ;) będzie starał się wyciągnąć Cię z domu i zabrać na siłownie. Partner treningowy dodaje również element rywalizacji, który jest sam w sobie jest świetnym motywatorem do ciągłej pracy nad sobą, ciężkich treningów i dbania o odpowiednią dietę.

2. Otaczaj się osobami już zmotywowanymi.
Jeśli większość Twoich znajomych przesiaduje całe popołudnia na kanapie, grając w gry lub oglądając TV, nie pozwól na to aby Cię tym zarazili. Szukaj znajomych na sali treningowej, na bieżni i otaczaj się właśnie takimi ludźmi, którym się po prostu CHCE.

3. Śledź motywacyjne blogi i Fan Page na Facebooku.
Jeśli już pracujesz na komputerze i w przerwach zaglądasz na Facebooka, znajdź na nim takie Fan Page, które zmotywują Cię treningu. Motywacyjne hasła, zdjęcia, filmy, artykuły i cała społeczność w około nich skupiona z pewnością dostarczą Ci odpowiedniej ilości motywacji. Jednym z takich miejsc może być właśnie nasza strona FB.

4. Wprowadź zmiany w treningu.
Nikt nie lubi rutyny. Mięśnie tak samo. Nie pozwól aby Twój trening Cię nudził, aby był ciągle taki sam. Szukaj nowych ćwiczeń, wymyślać nowe ćwiczenia, techniki. Jeśli nie masz zbyt dużego doświadczenia, szukaj pomysłów na zmiany na kanałach na YouTube. Jest wielu trenerów personalnych oraz pasjonatów, którzy prowadzą na You Tube swoje kanały z filmami z treningów. Czerp od nich jak najwięcej.

5. Wprowadź zmiany w diecie.
Jak wyżej. Monotonna dieta również może demotywować. Kurczak z ryżem i brokułami każdego dnia to zabijanie motywacji. Znudzi się każdemu. Szukaj alternatyw. Kasza orkiszowa, makarony razowe, bataty, różne rodzaje mięs, ryby, omlety, owsianki, różne rodzaje warzyw. Użyj fantazji i kombinuj z różnymi składnikami a jeśli brakuje Ci pomysłów, szukaj ich na blogach kulinarnych takich jak nasz oraz w sklepie ze zdrową żywnością takim jak ten

6. Wystartuj w zawodach.
Biegasz? Zaplanuj start w jakiś zorganizowanych zawodach. To nie musi być od razu maraton. Dziś bieganie jest tak popularne, że w sezonie można bez problemu znaleźć organizowane biegi na 5 czy 10 km. Coś takiego działa podobnie jak punkt nr 9.

Zobacz także
owoce zdrowe

7. Zbuduj motywacyjną playlistę.
Dziś każdy z nas ma komórkę, większość z nich to smartfony. Zamiast wykorzystywać go do siedzenia na Facebooku wgraj sobie ulubione kawałki, które dadzą Ci kopa na sali, na bieżni, na rowerku czy w terenie. Jeśli na Twojej siłownie lecą hity z pierwszego lepszego radia a Ty potrzebujesz akurat ciężkiego rocka, techno a może hip hopu, wykorzystaj swój telefon. Słuchawki na uszy i motywacja gotowa.

8. Dodaj nowe formy aktywności.
Jeśli trenujesz np. tylko na siłowni, postaraj się choć raz w tygodniu dołączyć inną formę aktywności. Może to być bieg na świeżym powietrzu, może rower lub kiedy pogoda będzie już bardzo nieciekawa – kryty basen. Taka lekka odmiana działa doskonale. Wiem to po sobie.

9. Wyznaczaj sobie cele.
Strata 5kg do Sylwestra, wyciśnięcie na klatkę 100kg, przebiegnięcie 10km, wytrzymanie na spinningu podwójnych zajęć, przepłynięcie X basenów. Wyznaczaj sobie małe cele, wizualizuj je i realizuj. Każdy osiągnięty cel dodaje 100 punktów do motywacji i daje niesamowitego kopa. To działa :)

10. A na koniec, przypomnij sobie jak czujesz się po udanym treningu :)
No właśnie. Leżysz teraz na kanapie przed TV. Szukasz dziesiątek wymówek aby nie pójść na trening. Przypomnij sobie jednak jak czułeś się po ostatnim, udanym i ciężkim treningu? Pozytywne zmęczenie, endorfiny. Nie było fajnie? Co jest lepsze? Gnicie przed TV czy to właśnie uczucie?

4 komentarze
  • Dieta jest niesamowicie ważna, ludzie niestety często o niej zapominają. Ja zawsze robie sobie plan na cały tydzień i ściśle się go trzymam. To samo tyczy się punktu 9 – grunt to wszystko wcześniej zaplanować, tak jest o wiele łatwiej :)

  • Mi bardzo pomogło przeczytanie książki Arnolda Schwarzeneggera “Pamięć Absolutna…”. Jest to biografia Wielkiego człowieka (“Kulturysty wszech czasów”). Bardzo Motywująca historia, dzięki której łatwo odnajdziesz sposób by się nie poddawać i dążyć do celu. Opowiada o człowieku który swoją pracowitością, determinacją i samodyscypliną osiągną wszystko co dziś posiada i to kim jest.
    Jeżeli nie możesz znaleźć powodu aby pójść jutro na siłowni, lub po prostu dążyć do osiągnięcia wyznaczonego przez siebie celu, jest to książka dla ciebie. Przeczytałem ze dwa razy i naprawdę gorąco polecam !!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Do góry