Teraz czytasz
Owocowy zawrót głowy

Owocowy zawrót głowy

Jak zapewne zauważyliście od dobrego pół roku w naszej kuchni korzystamy z wyciskarki wolnoobrotowej Chamber G21. Dostaliśmy ją w ramach współpracy od firmy Vitamoc i po przetestowaniu oraz napisaniu recenzji przeszła ona na naszą własność. Przez całą zimę i pierwsze tygodnie wiosny, która niestety nie rozpieszczała prawdziwie wiosenną pogodą królowały u nas soki warzywne. Teraz, kiedy na rynku pojawia się coraz więcej świeżych i sezonowych owoców, nie sposób nie wykorzystać ich przy przyrządzaniu prawdziwych multiwitaminowych bomb!

Co będzie nam potrzebne?

Przede wszystkim wyciskarka wolnoobrotowa ;-)

oraz ulubione w owoce w preferowanych proporcjach.

U nas były to, widoczne na zdjęciu:

  • ćwiartka arbuza
  • 1 duży, świeży ananas
  • 1 melon
  • 2 grejpfruty
  • 2 pomarańcza
  • 4 gruszki
  • 4 jabłka
  • 4 nektarynki

Z takiej ilości owoców dobrej jakości urządzenie do robienia soków powinno wycisnąć ok. 1,25 – 1,5 litra napoju, a odpady powinny być jak najbardziej suche i pozbawione płynów.

Smak otrzymanego soku przypomina popularne napoje multiwitaminowe i po schłodzeniu w lodówce stanowi doskonałe orzeźwienie w upalne dni.

Nie bez znaczenia jest również zawartość witamin jaką niesie ze sobą dzbanek tak mocno owocowego napoju i brak dodatku cukru oraz wody, które skutecznie psują smak i rozcieńczają soki dostępne w sklepach.

Nie będziemy oczywiście pisać instrukcji przygotowania takiego napoju ;) ale dla ciekawych tego, jak nasza wyciskarka radzi sobie na polu bitwy załączamy krótki filmik:

10% rabatu!

Przypominamy, że cały czas mamy dla Was 10% rabatu na zakup dowolnego urządzenia ze sklepu vitamoc.pl . Nie musi to być wyciskarka, możecie wykorzystać zniżkę na wysokiej klasy blender lub suszarkę do owoców. Kod „fitnessfood” wpisać należy w pole KUPONY przy składaniu zamówienia w sklepie internetowym vitamoc.pl. Pole KUPONY pojawi się w lewej dolnej części ekranu, po dodaniu produktu do koszyka, a przed formularzem pytającym o dane do wysyłki.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Do góry