Kakao – produkt, który powinien znaleźć się w twojej diecie
Słowem wstępu – kakao swoje początki spożycia miało w regionach tropikalnych, prawdopodobnie Ameryki Środkowej i Południowej, gdzie zostało docenione przez Majów i Azteków, którzy na bazie sproszkowanych nasion kakaowca przyrządzali nazywany przez siebie napój bogów (chocolatel). Skąd ta nazwa, która zupełnie nie jest przypadkowa? Sprawdźcie sami.
Właściwości kakao
Kakao w swoim składzie zawiera sporo żelaza, magnezu oraz potasu, ale kwas fitynowy w nim zawarty może ograniczyć wchłanianie dwóch pierwszych. Dlatego też warto skupić się głównie warto na składnikach, o których będzie mowa w następnym akapicie.
Substancje bioaktywne! To właśnie produkt ten jest skarbnicą składników o działaniu prozdrowotnym tj. katechiny, epikatechiny, flawonole i polifenole wraz z ich izomerami. Mimo iż czerwone wino uważane jest za cenne źródło substancji bioaktywnych, to kakao w porcji zawiera ich znacząco więcej i bije na głowę tak popularne w Francji wino. Dlaczego? 5 g kakao zawiera tyle składników co lampka wina, a o jakich ilościach jest mowa? Ziarna kakaowca zawierają nawet do 3444 mg substancji bioaktywnych w 100 g produktu, co jest naprawdę ilością robiącą niezłe wrażenie!
Surowe kakao – korzyści ze spożywania?
- zmniejszenie wytwarzania wolnych rodników,
- obniżanie ciśnienia poprzez lepszy przepływ krwi przez naczynia krwionośne,
- zmniejszenie sztywności naczyń krwionośnych,
- obniżanie agregacji płytek krwi,
- zwiększona protekcja skóry na nadmierne działanie promieniowania UV,
- poprawa jakości skóry,
- redukcja ilości cholesterolu LDL,
- zmniejszenie procesu utleniania lipidów,
- polepszenie funkcjonowania mózgu w tym pamięci,
- pyszne słodkie posiłki typu: owsianki/wypieki itp. ;-)
Alergia i nadwrażliwość na kakao:
Jak widać kakao ma wiele pozytywnych zastosowań, lecz jest jedno “ALE”. Produkt ten potrafi silnie alergizować, lub organizm potrafi wykazywać nadwrażliwość na ów składnik diety. Niemniej jednak, o ile przy alergii powinniśmy w 100% zrezygnować z kakao, gdyż jak wiadomo spożycie produktu, na który jesteśmy uczuleni, może zakończyć się nawet zgonem, tak przy nadwrażliwości po prostu ważne będzie zmniejszenie ilości spożywanego kakao w jednej porcji, gdyż większa ilość na raz będzie mogła powodować: wzdęcia, trądzik, wypryski, bóle głowy i brzucha. U osób nie posiadających alergii czy nadwrażliwości objawy te nie będą występować w ogóle.
Podsumowując:
Jeżeli jesteś zdrową osobą i nie występują u Ciebie żadne negatywne symptomy po spożyciu kakao, to warto wprowadzić do swojego codziennego menu porcję kruszonych ziaren kakaowca np. w owsiance, lub gdy nie lubimy smaku kakao (istnieją takie osoby :D ?!), to źródło cennych bioaktywnych składników możemy dostarczać w postaci ekstraktu z kakao, dostępnego jako suplement w kapsułkach. Czy warto? Zdecydujcie sami, ja uważam, że jak najbardziej, ponieważ konsumpcja przysmaku Azteków i Majów niesie za sobą wiele działań prozdrowotnych. Natomiast po drugie może on wnieść do naszego menu niemałą dawkę smaku w słodkich posiłkach, a więc przyjemne z pożytecznym.
Referencje:
Autor, Oskar Hejmowski, student dietetyki, uwielbiający zagłębiać się w tematykę fizjologii wysiłku, sposobów odżywiania i suplementacji. Promuje zdroworozsądkowe podejście do sportu, starając się przekazać wiedzę w sposób zrozumiały dla każdego.
Ja bardzo lubię kakao i chętnie je dosypuję np. do swojej porcji śniadaniowej owsianki lub kaszki manny :)