Teraz czytasz
Mity na temat odchudzania

Mity na temat odchudzania

mity na temat odchudzania

No własnie. Mity na temat odchudzania. Są ich setki, ciągle powstają nowe a stare ewoluują. Niektóre powtarzane nawet przez osoby z niemałym stażem treningowo – dietetycznym, spora część powtarzana przez nowicjuszy. Jedne brzmią bardziej banalnie inne mniej ale wszystkie mają niewiele wspólnego z rzeczywistością i efektownym, zdrowym odchudzaniem. Oto sześć najbardziej popularnych:

1) Ćwiczenia zmieniają tłuszcz w mięśnie – mity na temat odchudzania

Niestety to nie jest takie proste i również niestety, nadal wiele osób „z brzuszkiem” jest przekonanych, że po wejściu na siłownię, jedyną drogą to zgubienia oponki jest robienie brzuszków. Bieżnie, rowerki i orbitreki omijane są przez nich z daleka. Trening brzucha oczywiście rozbuduje nam te mięśnie ale kaloryfer na brzuchu nie pojawi się dopóki ćwiczeniami cardio (czyli takimi, które przyspieszają nasz puls i oddech) nie spalimy tkanki tłuszczowej. Oczywiście ogromne znaczenie ma tu również to nasza dieta. Nie bez powodu mówi się, że kaloryfer buduje się w kuchni” – ale to już temat na osobne rozważania.

2) Nigdy nie jedz po godz. 18

Ten mit pochodzi prawdopodobnie z czasów, w których ludzie prowadzili zupełnie inny tryb życia niż dziś i chodzili spać dużo wcześniej – tak mi się wydaje. Faktem jest, że metabolizm pod wieczór spowalnia no i może zjedzenie talerza spaghetti godzinę przed snem nie będzie najlepszym rozwiązaniem ale absolutnie nie kładź się spać głodna, po 5 godzinach od ostatniego posiłku! Idealnym rozwiązaniem będzie posiłek oparty na białku i tłuszczach, ew. wolno wchłanialna odżywka białkowa i np. masło orzechowe.

3) Głodówka jest dobra na zrzucenie wagi

Jedna z największych możliwych bzdur. Na szczęście już coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że jedyne do czego może prowadzić głodówka to efekt JO-JO. Gwałtowne odcięcie kalorii to jedna z najgorszych i najmniej skutecznych form odchudzania. „Diety” oparte na głodowaniu zwalniają metabolizm i tak na prawdę zwiększają podatność naszego organizmu na tycie.

    4) Owoce można jeść bez ograniczeń

    Oczywiście, lepiej jeść owoce niż fast foody, niezdrowe przekąski, chipsy itp. Niestety również z owocami należy uważać i powinno się wybierać tylko te z niską zawartością cukru, czyli np. maliny, jabłka, truskawki czy cytrusy. Znaczenie ma również moment spożywania owoców i o ile po treningu możemy sobie pozwolić na porcję winogron, czereśni czy banana o tyle między posiłkami raczej ograniczmy się do owoców z dolnej części tej tabeli.

    5) Unikaj tłuszczy – schudniesz szybciej

    W dalszym ciągu niestety w popularnych mediach i czasopismach rozpowszechnia się fałszywe informacje, na temat tego, że tkanka tłuszczowa powstaje z powodu nadmiernej ilości spożywanych tłuszczy. To absolutnie mit. Tak na prawdę, w dużym uproszczeniu, tyjemy od nadmiaru węglowodanów, a dokładniej od cukrów do których są one rozkładane – głównie do glukozy. Glukoza trafia do wątroby gdzie zostaje zmieniona w glikogen. Jeśli jednak podaż „węgli” jest zbyt duża wątroba przekształca glukozę w tłuszcz, który dopiero wtedy odkłada się jako tkanka tłuszczowa.

    Kolejna kwestia o której zapomina wielu początkujących z dietą osób to fakt, iż tłuszcz tłuszczowi jest nie równy. Oczywiście 1g tłuszczu pochodzącego ze smalcu to tak samo jak 1g tłuszczu pochodzącego z oliwy z oliwek 9 kalorii, chodzi jednak o to aby mieć świadomość istnienia dobrych i złych tłuszczy, a dokładnie tłuszczy nienasyconych i nasyconych.

    Tłuszcze nienasycone dzielą się na:

    – T. jednonienasycone

    Tłuszcze te obniżają poziom złego cholesterolu LDL zwiększając jednocześnie poziom dobrego cholesterolu HDL, który ma właściwości oczyszczające żyły, dzięki czemu chroni nas przed powstawanie zatorów wynikających ze zbyt wysokiego poziomu złego cholesterolu. Źródłem tego typu tłuszczy są:
    – orzechy, włoskie, laskowe, migdały, pistacje
    – awokado
    – oliwa z oliwek

    – Tłuszcze wielonienasycone

    Podobnie jak poprzednie obniżają poziom cholesterolu w tym głównie tego złego – cholesterolu LDL. Można je znaleźć głównie w formie kwasów tłuszczowych Omega-3, które występują głównie w rybach morskich, oleju słonecznikowym oraz soi.

    Tłuszcze nasycone a mity na temat odchudzania

    To generalnie tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. Zwiększają poziom złego cholesterolu i ryzyko wystąpienia chorób serca. Ich źródłem są m.in. smalec, masło, śmietana, pełnotłuste mleko, sery żółte o dużej zawartości tłuszczu oraz wiele produktów żywności przetworzonej i fast foody. Osoby, którym zależy na kontroli cholesterolu, powinny zdecydowanie ograniczać spożycie tłuszczów nasyconych.

    Warto jednak zaznaczyć, że również nie wszystkie tłuszcze nasycone są sobie równe. Bogatym źródłem tłuszczy nasyconych jest orzech kokosa, a co za tym idzie również i olej kokosowy, który jak powszechnie wiadomo bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm.

    Olej kokosowy w większości złożony jest ze średnio-łańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCFA), których działanie istotnie różni się od działania długołańcuchowych kwasów tłuszczowych (LCFA) powszechnie występujących w większości produktów spożywczych. Jest to istotne, gdyż nasz organizm metabolizuje poszczególne kwasy tłuszczowe w odmienny sposób. LCFA posiadają duże cząsteczki i nasz organizm trudniej je przyswaja, w większości magazynując je w ciele w postaci tkanki tłuszczowej.

    Natomiast MCFA, czyli średnio-łańcuchowe kwasy tłuszczowe, mają mniejsze cząsteczki, są lepiej trawione i błyskawicznie przetwarzane w naszym organizmie na energię – podobnie jak węglowodany, tylko bez wzrostu poziomu insuliny. Dlatego rzadko kiedy przekształcają się w tkankę tłuszczowa czy złogi w tętnicach.

    Olej kokosowy jest najbogatszym naturalnym źródłem MCFA występującym w przyrodzie, zawierając ich około 64 procent i jako taki posiada unikalne właściwości prozdrowotne. (źródło: https://www.planetazdrowie.pl/

    6) Nie uda mi się. To nie możliwe!

    Może nie tyle mit ale fraza powtarzana przez wiele osób na głos a jeszcze większą ilość – w myślach. Ciągłe szukanie wymówek. A to nie mam czasu na treningi, bo szkoła, bo praca, bo dzieci, bo na siłownię daleko. Nie stać mnie na zdrowe odżywianie, nie mam czasu na przygotowywanie posiłków. Chcieć to móc – taka prawda. Wszyscy pracujemy albo chodzimy do szkoły, każdy ma rodzinę, wielu z nas jeszcze inne obowiązki. Zamiast siedzieć na facebooku, oglądać „Klan” i „Na wspólnej”, grać na konsoli, spakuj torbę i idź na trening. Samo się nie zrobi. Jasne, początki są trudne ale kiedy już przekraczasz próg siłowni – zrobisz trening. Kiedy wychodzisz z marketu z koszem zdrowych produktów – skomponujesz zdrowe posiłki. Tak to działa. Do roboty!!

    Te mity na temat odchudzania są najbardziej popularne. Porzuć takie myślenie i ciesz się wymarzoną wagą!

    4 komentarze
    • Mitologia niestety nadal króluje na świecie, skutecznie niwelując osiągnięcie dobrych efektów przez wiele osób. Teksty w stylu: „ale jak to mam nie jeść tylu owoców – przecież są zdrowe”, rozkładają mnie na łopatki. Najbardziej razi mnie fakt, że ludzie totalnie bez wiedzy na temat fizjologii, biochemii i ogólnych zasad działania organizmu tworzą teorie, za którymi leci tłum. Pozdrawiam :)

    • Witaj Karol,
      Twoje porady są bardzo pomocne. Ogólnie bllog wygląda świetnie, a artykuły jakie możemy na nim znaleźć są bardzo wartościowe. Z pewnością będę dalej go obserwować. Powodzenia! :)
      Pozdrawiam

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Do góry