Teraz czytasz
Co znajduje się w mojej torbie na trening

Co znajduje się w mojej torbie na trening

Wiosna to czas kiedy budzimy się z zimowego rozleniwienia, mamy więcej energii  a słoneczna pogoda nastraja nas do działania i przypomina o nieuchronnie zbliżającym się lecie. No właśnie lato… plaża, wakacje, strój kąpielowy, jeśli na dźwięk tych słów wpadasz w panikę to jest  to ostatni dzwonek aby zrobić coś w tym kierunku. Jeśli nie lubisz biegać, nie posiadasz roweru lub wiesz że ciężko będzie ci się zmotywować samemu najlepszym rozwiązaniem będzie zapisanie się na siłownie, crossfit lub inne zorganizowane zajęcia. Jednemu do przeprowadzenia udanego treningu wystarczą sportowe spodenki, koszulka i odpowiednie obuwie. Niektórzy potrzebują większego zaopatrzenia i my z pewnością należymy do tej drugiej grupy. Poniżej możecie zobaczyć co znajduje się w torbie treningowej – mojej i Karola.

 

KAROL

 

Obuwie sportowe. Absolutna podstawa. Przede wszystkim wygodne i dopasowane do dyscypliny sportu którą uprawiamy. Inne buty powinna posiadać osoba która biega wyłącznie na bieżni, inne ćwicząca z ciężarami a jeszcze inne uprawiająca spinning czy zumbę. Dobre buty to jednak podstawa bezpiecznego i efektywnego treningu. Pod żadnym pozorem nie zakładajcie na siłownie klapek lub pierwszych lepszych trampek.

Aktualnie trenuję w butach widocznych na zdjęciu poniżej. Zostały mi one z czasów kiedy ćwiczyłem jeszcze na siłowni. W jednym z najbliższych wpisów dowiecie się jednak, że jakiś czas temu zamieniłem siłownię na treningi crossfit. Tutaj przydaje się już zupełnie inny rodzaj obuwia. Na pewno bardziej stabilny i wytrzymały np. na ścieranie się od wchodzenia po linie. Właściwie dobrze mieć przy sobie zarówno buty przeznaczone do codziennych WODów, jak i buty do wyciskania ciężarów, czyli tzw. liftery. Oczywiście wiąże się to z dodatkowym, niemałym wydatkiem i powiedzmy sobie szczerze, dla początkującego zawodnika zdecydowanie lepszym wyborem będzie zainwestowanie tych środków w dietę lub trening personalny z dobrym trenerem. Więcej o butach do crossfitu napiszę we wpisie dotyczącym pierwszych miesięcy w boxie. Już niedługo na blogu.

 

torba na trening

Na temat odzieży sportowej na pewno więcej napisze poniżej Weronika. U mnie jest to standardowo dobrej jakości koszulka, która nie spiera się i nie kurczy po trzecim lub czwartym praniu. Do tego odpowiednie, bardzo cienkie i lekkie spodenki umożliwiające odpowiedni zakres ruchu. Osobiście jestem najbardziej zadowolony ze spodenek marki SMMASH robionych z pajęczej nici. Niezwykle cienkich ale też bardzo wytrzymałych. Oczywiście jedna para spodenek to za mało. Ja swoje piorę po każdym treningu dlatego mam ich 5 lub 6 par. Spodenki SMMASH kosztowały ok 130zł, dlatego cała reszta pochodzi z Decathlonu lub Lidla i kosztowała ok 1/3 tej kwoty. Trzeba jednak zaznaczyć, że te tańsze spodenki praktycznie niczym nie ustępują tym markowym. No są może „mniej atrakcyjne graficznie” ale komfort noszenia jest identyczny. Ponadto dają jeszcze komfort psychiczny, bo możesz po nich jeździć sztangą, liną, tarzać się po podłodze i magnezji i nawet jeśli je zniszczysz, kupisz sobie kolejne zamiast dwóch paczek papierosów lub burgerów. Koszulki z kolei najchętniej kupuję w sklepie TrecWear (to nie jest reklama). Fajne wzory, zawsze pełna rozmiarów ale przede wszystkim wytrzymałość. Koszulki te są praktycznie nie do zajechania. Ma też kilka kupionych podczas tygodnia sportowego w Lidlu i tak samo jak z tańszymi spodenkami – te również dają radę. Z dodatków które w pewnym sensie stanowią element odzieży na pewno na treningu przydadzą się skórki gimnastyczne. Zdecydowanie bezpieczniejsze niż rękawiczki, ale nie tak bezpieczne jak własne gołe dłonie, pozwolą Wam choć trochę dłużej zaoszczędzić pozrywanych odcisków generowanych przez wszystkie ćwiczenia na drążku. Warto też zwrócić uwagę na skarpety do podnoszenia ciężarów, które ochronią Wasze piszczele.

skórki gimnastyczne

Prędzej czy później przydadzą Wam się też prawdopodobnie usztywniacze do nadgarstków i stabilizatory na kolana. I jeden i drugie zmniejszają ryzyko pojawienia się kontuzji. Stabilizator kolana wykonany jest przeważnie z neoprenu o różnej grubości, odciąża kolano podczas przysiadów, ogrzewa oraz stabilizuje. W żaden sposób nie ogranicza mobilności nogi oraz stawu. Jest idealny dla osób wracających po kontuzji lub też każdego kto chce odpowiednio zadbać o swoje stawy. Usztywniacze nadgarstków z kolei stanowią świetne zabezpieczenie nadgarstków przede wszystkim podczas podnoszenia ciężarów i pozwalają czuć się pewniej przy pracy na dużym obciążeniu. Moja torba na trening zawiera oba ochraniacze. Na zdjęciu widzicie również gumę do mobility. Raczej nie noszę jej ze sobą na zajęcia, ponieważ w boxie ich nie brakuje. Przydaje się za to w domu, gdzie razem z piłka i wałkiem do masażu stanowi komplet narzędzi do ćwiczeń poprawiających naszą ruchomość.

 

sklep z akcesoriami do treninguhttps://hewps.pl/93-akcesoria-treningowe

 

12966202_10204300063582037_309319394_n

W torbie treningowej oprócz dwóch litrowych butelek wody (w tym jedna z BCAA) zawsze mam również piętrowy szejker, w którym trzymam suplementy stosowane około treningowo. Są to między innymi takie podstawy jak kreatyna i odżywka białkowa ale też różne inne suplementy o których więcej przeczytacie w osobnym wpisie – już wkrótce. Dodatkowo w szejkerze zawsze trzymam porcję szybkich węglowodanów, daktyli, rodzynek lub suszonych moreli.

 

12969279_10204328130323688_1550960363_n

 

Odkąd zacząłem ćwiczyć crossfit, zawartość torby nieco ewaluowała. Nie ma już w niej miejsca, a właściwie nie ma potrzeby zabierania na trening odtwarzacza mp3. Miał on swoje zastosowanie podczas sesji cardio lub podczas zwykłego treningu na siłowni. Na crossficie tego nie potrzebujesz. Co więcej, rzadko które słuchawki wytrzymują intensywność tego treningu pozostając na swoim miejscu. Miejsce odtwarzacza zajmuje teraz piłka lacrosse. Dla jednych narzędzie tortur, dla innych źródło ulgi, sposób na rozbicie i rozmasowanie spiętych mięśni.

piłka lacrosse

Do standardowego wyposażenia torby treningowej z pewnością trzeba też zaliczyć klapki, żel pod prysznic, dezodorant i ręcznik. O tym nie ma sensu pisać zbyt długo, dodam tylko że świetnie sprawdza się tu szybkoschnący ręcznik, który jak sama nazwa wskazuje schnie szybko ;) a w dodatku zajmuje bardzo mało miejsca. Do kupienia za niewielkie pieniądze np. w Decatlhonie.

Zobacz także
crossfit

12910508_10204261532738790_1188428110_n

WERONIKA

Moja torba na trening…. opis jej zawartości rozpocznę od odzieży. Najczęściej wybieram przylegającą do ciała ale niekrępującą ruchów. Najchętniej wybieram legginsy a z koszulek stawiam na t-shirty  funkcjonalne czyli odprowadzające wilgoć na zewnątrz bądź bawełniane. Pamiętajcie, że odzież nie markowa często nie odbiega jakością od odzieży znanych firm sportowych, więc warto zaopatrzyć się w nią u lokalnych firm lub podczas sportowych tygodni np. w Lidlu. Ja zdecydowałam się na koszulki Reeboka, ale głównie dlatego że udało mi się upolować świetną promocję. Muszę przyznać że nie żałuję, koszulki mają ciekawy design, odpowiednią długość (nie odsłaniają mojego wątpliwego kaloryfera przy podskokach ;), świetnie odprowadzają wilgoć. Po miesiącu wprowadzającym do treningu crossfit, już wiem że uwielbiane przeze mnie topy oversize raczej nie sprawdzają się na zajęciach tego typu, już przy pierwszych burpees koszulka podjeżdżała mi do góry i musiałam ją cały czas poprawiać. Tak samo z żalem musiałam pożegnać mój nowy biały t-shirt Adidasa. Nie wiem co mnie podkusiło żeby go kupić, chyba modelka na zdjęciu za ładnie wyglądała… Ale biały kolor to zdecydowanie coś czego trzeba na crossficie unikać ( you know what i mean ) krew, pot i łzy…

 

12999612_10204328044481542_927709743_o

W mojej torbie, jak zresztą chyba w każdej, zawsze znajdzie się również miejsce na butelkę z wodą. Aktualnie, podczas treningów crossfit, musi być to 1,5 litra. Wybierając wodę zwróćcie uwagę na zwartość minerałów. Dobrze byłoby aby była ona przynajmniej średniozmineralizowana – od 500mg/l do 1500mg/l zawartości minerałów lub najlepiej wysokozmineralizowana – ponad 1500mg/l. Nawadnianie jest bardzo istotne podczas treningów siłowych, w momencie kiedy czujemy pragnienie to znak że organizm jest już lekko odwodniony. Nie należy dopuszczać do takiej sytuacji i pić wodę małymi łykami w stosunkowo równych odstępach czasu. Aktualnie moja ulubiona woda to Nestle Aquarel, która jest wodą źródlaną i zawiera 666,2 mg składników mineralnych na litr. Ją piję podczas treningu, natomiast w domu piję głównie Muszyniankę (ok 2400mg składników mineralnych na litr).

 

zestaw-6x-nestle-pure-life-aquarel-6-1-5l-woda-niegazowana2

Notes treningowy. Dziś już używany przeze mnie raczej rzadziej, do zapisywania maxów podczas zajęć z podnoszenia ciężarów ale na siłowni miałam go zawsze przy sobie. Rzecz szczególnie bardzo przydatna dla początkujących. Możesz w nim rozpisać cały swój trening i wykonywać go zgodnie z kolejnością. Zapisujesz również nasz progres i ciężary z każdej jednostki treningowej. Ja umieściłam w nim jeszcze swoje wymiary i wagę, które co jakiś czas kontroluje. Część z Was powie, że to wszystko można zrobić dziś w aplikacji na smartfona. Ja nie zabieram na salę telefonu – to moja żelazna zasada.

A jak wygląda Twoja torba na trening? Bez czego nigdy nie ruszacie się z domu i co właściwie najchętniej trenujecie? Piszcie w komentarzach. :)

 

3 komentarze
  • A co myślisz Weronika o legginsach firmy pretty-fitty? Masz może jakieś? Bo spodobały mi się bardzo ale nikt z moich znajomych ich nie ma….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Do góry